Rajkiewicz

Sara & Mateusz – ślub w przepięknym zabytkowym drewnianym  kościele i plener w Krakowie

Sara jest ostatnią dziewczyną z zaprzyjaźnionej paczki znajomych (możemy powiedzieć, że to nasi dobrzy znajomi, ponieważ mieliśmy przyjemność  być z nimi w tym najważniejszym dniu… dniu ich ślubów). Przyjemnie robi się zdjęcia, widząc same znajome twarze, ale każde wesele jest inne, jedyne i niepowtarzalne… choć zawsze bawią się tak samo mocno na 200%. Wesele Sary i Adriana było również wyjątkowe. Przepiękny zabytkowy, drewniany Kościół, w którym uwielbiamy robić zdjęcia, doborowe towarzystwo, które wie co znaczy dobra zabawa, nie zapominając przy tym o najważniejszych osobach tego dnia, czyli Sarze i Mateuszu, którzy nie raz fruwali w powietrzu….:) A plener? Cóż, daleka droga, ponieważ wybraliśmy się aż do Krakowa, planowaliśmy też powrót jeszcze tego samego dnia, była to  niesamowicie męcząca wyprawa, ale za to teraz zdjęcia ogląda się z przyjemnością, ponieważ  udało się nam wykonać niemal cały plan!!! Gdy dotarliśmy do Krakowa było bardzo zimno, około zera stopni, ulicami przemieszczali się zwykle studenci  po imprezie – chcieli mieć koniecznie zdjęcia z nasza parą młodą 😉 Chcieliśmy zrobić zdjęcia nocne, później o poranku i w pełnym słońcu. Kraków jest magicznym miastem i daje wiele możliwości, szczególnie gdy realizuje się plener w tym mieście pierwszy raz. Ma się wtedy mnóstwo pomysłów i wciąż nowe przychodzą do głowy, jednak po kilku godzinach fotografowania, gdy widzi się błagający wzrok Pani Młodej (a to one zwykle należą do tych najbardziej wytrwałych, bo to One zwykle chcą dużo zdjęć) który mówi: “nie mam sił”….”kończymy”, wtedy trzeba już odpuścić. Mamy nadzieję że wrócimy tam jeszcze z inną parą i będziemy mieć okazję złapać nowe kadry, zobaczymy:) Póki co zapraszamy do naszej galerii.

Miejsce ceremonii: Kościół św. Macieja w Trzebicku

Miejsce wesela: Restauracja “Leśniczówka”w Krotoszynie

 

 

 

 

Dziś o zmęczeniu prawie nie pamiętamy:)

OBSERWUJ NAS